Wasze załamania

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

zdrowie to nie byle powod;]
ale hm to w sumie tylko palec gorzej gdybys miala cos z kolanem/kostka... tak jak mowila dusia jej sie zrosl i jest ok, poczekaj spokojnie, teraz go nie nadwyrezaj i jak siewyleczy to zastanowisz sie co dalej :)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Zabronił Ci pewnikiem ćwiczyć aż do wyleczenia !
I to jest jaaaaaak najbardziej rozsądne !!! Daj mu się wyleczyć.
To długo nie potrwa. Potem możesz normalnie wszystko robić.
Kapkę cierpliwości ....

Torin
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Tzn. Uderzyłam tym palcem o próg ok. miesiąc temu. Był pęknięty staw i źle się zrósł. Teraz już nic nie idzie zrobić, mam jakieś lekarstwa, pomagają bardzo, od wczoraj zeszła mi spora część opuchlizny :) Jest lepiej, palec nie boli już nawet jak staję w pointach bez wkładek :)
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

[quote:4c6ab36aa4="rooni"] nawet jak staję w pointach bez wkładek [/quote:4c6ab36aa4]
nastepnym razem chwilke pomysl czy warto :roll:
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

[quote:a378274a80="monika"][quote:a378274a80="rooni"] nawet jak staję w pointach bez wkładek [/quote:a378274a80]
nastepnym razem chwilke pomysl czy warto :roll:[/quote:a378274a80]

Ale wkładki mam prawie zawsze. Jak chcę sobie w domu tak stanąć, tak sobie, to czasami (rzadko) nie wkładam, ale wkładam zawsze jak ćwiczę dłużej niż jedno parosekundowe stanięcie en pointe.
dusia
Posty: 203
Rejestracja: pt cze 29, 2007 11:23 am

Post autor: dusia »

rooni lepiej nic z nim nie rób... ja "tylko" chodziłam za dużo i zafundowałam sobie złamanie wieloodłamowe z przemieszczeniem... a po 1,5 miesiąca mogłam już prawie wszystko, cierpliwości :)
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

rooni! Trzymam za Ciebie kciuki! Nie poddawaj się, mam nadzieję, że będziesz mogła dalej tańczyć. Szkoda by było gdybyś odeszła, w końcu chodzisz do ogniska niecałe pół roku.
Princess Kraehe
Posty: 12
Rejestracja: wt paź 21, 2008 5:10 pm

Post autor: Princess Kraehe »

[quote:0b98c94892="przyjaciolka"]a ja powiem tak - przeczytaj kilka razy to,co napisała sasetka 2505...

(w Twoim przypadku - czy masz zdrowie,kondycję? czy jesteś gotowa na ból, jakiego jest mnóstwo podczas ćwiczeń w balecie? czy masz w sobie wystarczająco dużo determinacji,by się nie poddać przy pierwszej przeszkodzie?

[/quote:0b98c94892]
Kondycję (nie żeby było, że się chwalę!) mam świetną. Jestem rozciągnięta na tyle, że kopię parę centymetrów nad głowę. Czy jestem gotowa na ból? Myślę, że serce po zrezygnowaniu z marzeń boli bardziej, niż złamany palec lub zerwane ścięgno...
Mama wciąż nie może się przełamać...Ostanio była ze mną na "Jeziorze łabędzim" i "Giselle", i chyba już się przekonywała, ale dostałam tróję z matmy, taka właśnie ocena z tego przedmioty wychodzi mi na koniec roku, więc jestem w punkcie wyjścia. Ale nie poddaję się, będę silna :)
A żeby nie odbiegać od tematu-trója z matmy na koniec semestru, naciągnięty dość poważnie mięsień (przy czym moja łydka rozcięta jest do kości-wypadek na sali), pokłóciłam się z najlepszą kumpelą (no cóż, dorastam i często mam "humory"_, co zdarza się coraz częściej.
Pozdrawiam was!
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

Kraehe, dorastanie to jeszcze przed tobą... :P
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Hehe! Przyganiał kocioł garnkowi...... :smile:
ODPOWIEDZ