ale hm to w sumie tylko palec gorzej gdybys miala cos z kolanem/kostka... tak jak mowila dusia jej sie zrosl i jest ok, poczekaj spokojnie, teraz go nie nadwyrezaj i jak siewyleczy to zastanowisz sie co dalej
Wasze załamania
[quote80="monika"][quote80="rooni"] nawet jak staję w pointach bez wkładek [/quote80]
nastepnym razem chwilke pomysl czy warto
[/quote80]
Ale wkładki mam prawie zawsze. Jak chcę sobie w domu tak stanąć, tak sobie, to czasami (rzadko) nie wkładam, ale wkładam zawsze jak ćwiczę dłużej niż jedno parosekundowe stanięcie en pointe.
nastepnym razem chwilke pomysl czy warto
Ale wkładki mam prawie zawsze. Jak chcę sobie w domu tak stanąć, tak sobie, to czasami (rzadko) nie wkładam, ale wkładam zawsze jak ćwiczę dłużej niż jedno parosekundowe stanięcie en pointe.
-
Princess Kraehe
- Posty: 12
- Rejestracja: wt paź 21, 2008 5:10 pm
[quote92="przyjaciolka"]a ja powiem tak - przeczytaj kilka razy to,co napisała sasetka 2505...
(w Twoim przypadku - czy masz zdrowie,kondycję? czy jesteś gotowa na ból, jakiego jest mnóstwo podczas ćwiczeń w balecie? czy masz w sobie wystarczająco dużo determinacji,by się nie poddać przy pierwszej przeszkodzie?
[/quote92]
Kondycję (nie żeby było, że się chwalę!) mam świetną. Jestem rozciągnięta na tyle, że kopię parę centymetrów nad głowę. Czy jestem gotowa na ból? Myślę, że serce po zrezygnowaniu z marzeń boli bardziej, niż złamany palec lub zerwane ścięgno...
Mama wciąż nie może się przełamać...Ostanio była ze mną na "Jeziorze łabędzim" i "Giselle", i chyba już się przekonywała, ale dostałam tróję z matmy, taka właśnie ocena z tego przedmioty wychodzi mi na koniec roku, więc jestem w punkcie wyjścia. Ale nie poddaję się, będę silna
A żeby nie odbiegać od tematu-trója z matmy na koniec semestru, naciągnięty dość poważnie mięsień (przy czym moja łydka rozcięta jest do kości-wypadek na sali), pokłóciłam się z najlepszą kumpelą (no cóż, dorastam i często mam "humory"_, co zdarza się coraz częściej.
Pozdrawiam was!
(w Twoim przypadku - czy masz zdrowie,kondycję? czy jesteś gotowa na ból, jakiego jest mnóstwo podczas ćwiczeń w balecie? czy masz w sobie wystarczająco dużo determinacji,by się nie poddać przy pierwszej przeszkodzie?
[/quote92]
Kondycję (nie żeby było, że się chwalę!) mam świetną. Jestem rozciągnięta na tyle, że kopię parę centymetrów nad głowę. Czy jestem gotowa na ból? Myślę, że serce po zrezygnowaniu z marzeń boli bardziej, niż złamany palec lub zerwane ścięgno...
Mama wciąż nie może się przełamać...Ostanio była ze mną na "Jeziorze łabędzim" i "Giselle", i chyba już się przekonywała, ale dostałam tróję z matmy, taka właśnie ocena z tego przedmioty wychodzi mi na koniec roku, więc jestem w punkcie wyjścia. Ale nie poddaję się, będę silna
A żeby nie odbiegać od tematu-trója z matmy na koniec semestru, naciągnięty dość poważnie mięsień (przy czym moja łydka rozcięta jest do kości-wypadek na sali), pokłóciłam się z najlepszą kumpelą (no cóż, dorastam i często mam "humory"_, co zdarza się coraz częściej.
Pozdrawiam was!