You Can Dance - poprostu tańcz!

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Lovett
Posty: 70
Rejestracja: czw maja 21, 2009 3:51 pm

Post autor: Lovett »

Pierwsza i druga edycja jeszcze ujdzie. Powiem, że nawet podobało mi się
jak oceniała pani Pazura. Dosyć profesjonalnie do tego podchodziła, ale ja się
nie znam. Jejku.. Teraz to żal oglądać. [b:99f2b25ce1]sisha945[/b:99f2b25ce1], zgadzam się z tym, co uważasz.
katrina
Posty: 20
Rejestracja: pn sty 19, 2009 11:14 am

Post autor: katrina »

ja też
:)
katrina
Posty: 20
Rejestracja: pn sty 19, 2009 11:14 am

Post autor: katrina »

na początku było to świeże..teraz dla mnie wieje nudą i kopiowaniem :P
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

heh ostatnio zaczęłam oglądać pierwszą i drugą edycję i się nie zgodzę z opiniami że pierwsze edycje były lepsze...
o ile może nie program nie był aż tak nastawiony na publikę i na komercję [chociażby z tego faktu że to była ewidentna nowość], to różnica między umiejętnościami tancerzy z sezonów 1 i 2 a sezonów 3 i 4 jest KOLOSALNA! szczególnie to widać na castingach. niektóre osoby które dostały się do szesnastki pierwszej i drugiej edycji by nawet nie pojechały na warsztaty, gdyby teraz startowały. :roll:
no o ile oczywiście w pierwszej edycji trafiły się takie perełki [mając na myśli osobowość sceniczną i umiejętności taneczne] jak Gleba, Natalia czy Diana [która nadrabiała swoją osobą wszelkie braki w innych technikach] i te osoby ratują tą szesnastkę YCD1 to w drugą edycję ratuje kto? imho, chyba tylko Kasia Kubalska...
najlepsza była trzecia edycja - i to pod wieloma względami. czwarta w porównaniu do pozostałych - taka sobie, ale jest to wybaczalne, ze względu na niską średnią wieku uczestników...

kopiowaniem raczej bym nazwała to co robią producenci a nie tancerze startujący w programie.
zerżneli z brytyjskiego YCD formułę "czternastki" i bodaj czołówkę/przerywniki też... ciekawe czy studio zrobią takie same
http://www.youtube.com/watch?v=DoWghZWW-iw
http://www.youtube.com/watch?v=FUhi0Ki74fY [co prawda tu są tylko przerywniki, no ale identyczne są w YCD5... a czołówki znaleźć nie mogłam]
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

nie 'zerżneli', tylko kupuje się pewna formułę programu, którą do pewnego stopnia można modyfikować tylko do pewnego stopnia (tzw. dostosowywanie do danego rynku), i na ile można cos zmieniać a na ile przekopiować rozwiązania z innego kraju, to tez jest przecież ustalane w umowie, itp.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

Joanna nie miej mnie za głupią :roll: wiem że to się wszystko "kupuje" i ma się umowę, ale uważam że mogli już się wysilić bardziej - np. zgadać się z jakimiś ludźmi ustawionymi wyżej [od praw autorskich do formuły programu] i samemu coś wymyśleć jeśli chcieli już coś zmieniać, a nie tak kopiować, zżynać po innych...

jeszcze chciałabym zwrócić uwagę na słowa sishy945
ostatnio oglądając właśnie I edycję ycd zobaczyłam hiphop do "Gimme more" Britney Spears [Tito i Maria, odcinek z ostatnimi czterema parami]. czepiasz się Egurroli o "niekompetencję", a sama jeszcze niedawno pisałaś do mnie coś w stylu że "jak można tańczyć hiphop do niehiphopowej muzyki", jeśli sobie dobrze przypominam.
a jeśli hiphop = new style... więc ekhm, co za twór wymyślił Anthony Kaye?
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

nie bardzo pamietam 1 edycje, i nie wiem o którym tancu mówisz,
[quote:9115a23cfd="Maron"]a sama jeszcze niedawno pisałaś do mnie coś w stylu że "jak można tańczyć hiphop do niehiphopowej muzyki", jeśli sobie dobrze przypominam. [/quote:9115a23cfd]
owszem... swietnie sobie przypominasz. nadal jestem tego samego zdania.
nie wiem "co za twór" wymyslił Anthony Kaye, jednak skoro do "gimmi more" to podejrzewam ze raczej był to pop co najwyzej z elementami hiphop'u , ale sa to jedynie moje przypuszczenia, gdyz tak jak pisze, nie pamietam choreorafi o której piszesz.

i własnie to mnie baaardzo denerwuje, ze potem układy do Britney sa nazywane "hip hopem" :evil:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

http://vod.onet.pl/you-can-dance-po-prostu-tancz,you-can-dance-po-prostu-tancz,413,1,2878,odcinek.html od ok. 9:30 min

no a tak w ogóle, ktoś ogląda ycd extra z vod.onet.pl? :P
jaromir
Posty: 281
Rejestracja: pt lis 21, 2008 9:39 am

Post autor: jaromir »

Ożywię temat, widziałem jedynie fragment wczorajszego odcinka ( w ogóle pierwszy raz 5ta edycje, i 2/3 ci raz od startu YCD) , z komentarzy widzów wnioskuję, ze słuszny wybor jury - odpadli ci , ktorzy powinni - jak piszą,

natomiast dziś rano w "dzien dobry TVN" Pirog poruszał, obok tematu Muchy, niesamowity poziom umiejętności tancerzy w tej edycji.

co o tym sądzicie, jezęli oglądaliście?
alexa07
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 02, 2010 1:50 pm

Post autor: alexa07 »

Jeśli chodzi o nasz polska edycje YCD to moim zdaniem jurorzy zachwycaja sie tak poziomem tej edycji bo poprostu poziom w poprzednich byl nie za wysoki... Moim zdaniem w poprzednich edycjach bylo kilku naprawde dobrych tancerzy a reszta byla wzieta "za osobowosc" zeby ludzie nie zanjacy sie kompletnie na tancu to ogladali... w tej edycji akurat zdarzylo sie ze jest kilku naprawde dobrych tancerzy i dlatego sa takie reakcje jury.... A nie oszukujmy sie bo poziom naszego poslkiego YCD w porownaniu do amerykansiego to niebo, a ziemia.... [niestety]
ODPOWIEDZ