You Can Dance - poprostu tańcz!
heh ostatnio zaczęłam oglądać pierwszą i drugą edycję i się nie zgodzę z opiniami że pierwsze edycje były lepsze...
o ile może nie program nie był aż tak nastawiony na publikę i na komercję [chociażby z tego faktu że to była ewidentna nowość], to różnica między umiejętnościami tancerzy z sezonów 1 i 2 a sezonów 3 i 4 jest KOLOSALNA! szczególnie to widać na castingach. niektóre osoby które dostały się do szesnastki pierwszej i drugiej edycji by nawet nie pojechały na warsztaty, gdyby teraz startowały. :roll:
no o ile oczywiście w pierwszej edycji trafiły się takie perełki [mając na myśli osobowość sceniczną i umiejętności taneczne] jak Gleba, Natalia czy Diana [która nadrabiała swoją osobą wszelkie braki w innych technikach] i te osoby ratują tą szesnastkę YCD1 to w drugą edycję ratuje kto? imho, chyba tylko Kasia Kubalska...
najlepsza była trzecia edycja - i to pod wieloma względami. czwarta w porównaniu do pozostałych - taka sobie, ale jest to wybaczalne, ze względu na niską średnią wieku uczestników...
kopiowaniem raczej bym nazwała to co robią producenci a nie tancerze startujący w programie.
zerżneli z brytyjskiego YCD formułę "czternastki" i bodaj czołówkę/przerywniki też... ciekawe czy studio zrobią takie same
http://www.youtube.com/watch?v=DoWghZWW-iw
http://www.youtube.com/watch?v=FUhi0Ki74fY [co prawda tu są tylko przerywniki, no ale identyczne są w YCD5... a czołówki znaleźć nie mogłam]
o ile może nie program nie był aż tak nastawiony na publikę i na komercję [chociażby z tego faktu że to była ewidentna nowość], to różnica między umiejętnościami tancerzy z sezonów 1 i 2 a sezonów 3 i 4 jest KOLOSALNA! szczególnie to widać na castingach. niektóre osoby które dostały się do szesnastki pierwszej i drugiej edycji by nawet nie pojechały na warsztaty, gdyby teraz startowały. :roll:
no o ile oczywiście w pierwszej edycji trafiły się takie perełki [mając na myśli osobowość sceniczną i umiejętności taneczne] jak Gleba, Natalia czy Diana [która nadrabiała swoją osobą wszelkie braki w innych technikach] i te osoby ratują tą szesnastkę YCD1 to w drugą edycję ratuje kto? imho, chyba tylko Kasia Kubalska...
najlepsza była trzecia edycja - i to pod wieloma względami. czwarta w porównaniu do pozostałych - taka sobie, ale jest to wybaczalne, ze względu na niską średnią wieku uczestników...
kopiowaniem raczej bym nazwała to co robią producenci a nie tancerze startujący w programie.
zerżneli z brytyjskiego YCD formułę "czternastki" i bodaj czołówkę/przerywniki też... ciekawe czy studio zrobią takie same
http://www.youtube.com/watch?v=DoWghZWW-iw
http://www.youtube.com/watch?v=FUhi0Ki74fY [co prawda tu są tylko przerywniki, no ale identyczne są w YCD5... a czołówki znaleźć nie mogłam]
Joanna nie miej mnie za głupią :roll: wiem że to się wszystko "kupuje" i ma się umowę, ale uważam że mogli już się wysilić bardziej - np. zgadać się z jakimiś ludźmi ustawionymi wyżej [od praw autorskich do formuły programu] i samemu coś wymyśleć jeśli chcieli już coś zmieniać, a nie tak kopiować, zżynać po innych...
jeszcze chciałabym zwrócić uwagę na słowa sishy945
ostatnio oglądając właśnie I edycję ycd zobaczyłam hiphop do "Gimme more" Britney Spears [Tito i Maria, odcinek z ostatnimi czterema parami]. czepiasz się Egurroli o "niekompetencję", a sama jeszcze niedawno pisałaś do mnie coś w stylu że "jak można tańczyć hiphop do niehiphopowej muzyki", jeśli sobie dobrze przypominam.
a jeśli hiphop = new style... więc ekhm, co za twór wymyślił Anthony Kaye?
jeszcze chciałabym zwrócić uwagę na słowa sishy945
ostatnio oglądając właśnie I edycję ycd zobaczyłam hiphop do "Gimme more" Britney Spears [Tito i Maria, odcinek z ostatnimi czterema parami]. czepiasz się Egurroli o "niekompetencję", a sama jeszcze niedawno pisałaś do mnie coś w stylu że "jak można tańczyć hiphop do niehiphopowej muzyki", jeśli sobie dobrze przypominam.
a jeśli hiphop = new style... więc ekhm, co za twór wymyślił Anthony Kaye?
nie bardzo pamietam 1 edycje, i nie wiem o którym tancu mówisz,
[quote:9115a23cfd="Maron"]a sama jeszcze niedawno pisałaś do mnie coś w stylu że "jak można tańczyć hiphop do niehiphopowej muzyki", jeśli sobie dobrze przypominam. [/quote:9115a23cfd]
owszem... swietnie sobie przypominasz. nadal jestem tego samego zdania.
nie wiem "co za twór" wymyslił Anthony Kaye, jednak skoro do "gimmi more" to podejrzewam ze raczej był to pop co najwyzej z elementami hiphop'u , ale sa to jedynie moje przypuszczenia, gdyz tak jak pisze, nie pamietam choreorafi o której piszesz.
i własnie to mnie baaardzo denerwuje, ze potem układy do Britney sa nazywane "hip hopem" :evil:
[quote:9115a23cfd="Maron"]a sama jeszcze niedawno pisałaś do mnie coś w stylu że "jak można tańczyć hiphop do niehiphopowej muzyki", jeśli sobie dobrze przypominam. [/quote:9115a23cfd]
owszem... swietnie sobie przypominasz. nadal jestem tego samego zdania.
nie wiem "co za twór" wymyslił Anthony Kaye, jednak skoro do "gimmi more" to podejrzewam ze raczej był to pop co najwyzej z elementami hiphop'u , ale sa to jedynie moje przypuszczenia, gdyz tak jak pisze, nie pamietam choreorafi o której piszesz.
i własnie to mnie baaardzo denerwuje, ze potem układy do Britney sa nazywane "hip hopem" :evil:
Ożywię temat, widziałem jedynie fragment wczorajszego odcinka ( w ogóle pierwszy raz 5ta edycje, i 2/3 ci raz od startu YCD) , z komentarzy widzów wnioskuję, ze słuszny wybor jury - odpadli ci , ktorzy powinni - jak piszą,
natomiast dziś rano w "dzien dobry TVN" Pirog poruszał, obok tematu Muchy, niesamowity poziom umiejętności tancerzy w tej edycji.
co o tym sądzicie, jezęli oglądaliście?
natomiast dziś rano w "dzien dobry TVN" Pirog poruszał, obok tematu Muchy, niesamowity poziom umiejętności tancerzy w tej edycji.
co o tym sądzicie, jezęli oglądaliście?
Jeśli chodzi o nasz polska edycje YCD to moim zdaniem jurorzy zachwycaja sie tak poziomem tej edycji bo poprostu poziom w poprzednich byl nie za wysoki... Moim zdaniem w poprzednich edycjach bylo kilku naprawde dobrych tancerzy a reszta byla wzieta "za osobowosc" zeby ludzie nie zanjacy sie kompletnie na tancu to ogladali... w tej edycji akurat zdarzylo sie ze jest kilku naprawde dobrych tancerzy i dlatego sa takie reakcje jury.... A nie oszukujmy sie bo poziom naszego poslkiego YCD w porownaniu do amerykansiego to niebo, a ziemia.... [niestety]