Kontuzję i powroty
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
skoro beda ciecia, to jeszcze napisa slowko:
nie powinno sie lekcewazyc przeskokow w narzadach żucia, bo moze byc z tego tragedia, a jesli nie to bardzo niemila niespodzianka
Jak cos takiego jest, to trzeba isc do stomatologa zeby ocenil i ewentualnie skierował do osrodka leczacego zaburzenia narzadu zucia. Jest takich kilka w Polsce.
nie powinno sie lekcewazyc przeskokow w narzadach żucia, bo moze byc z tego tragedia, a jesli nie to bardzo niemila niespodzianka
Jak cos takiego jest, to trzeba isc do stomatologa zeby ocenil i ewentualnie skierował do osrodka leczacego zaburzenia narzadu zucia. Jest takich kilka w Polsce.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
nie nie tylko; mam kolege ktory sie tym zajmuje i on mowil ze moga sie zrobic tez inne powiklania.
Choc oczywiscie zdarzenie w typie ze w restauracji zaklinowywuje sie buzia w szerokim otwarciu i nie mozna zamknac i wszyscy patrza jest najbardziej spektakularne. :D :D
Ale sa tez inne powiklania. ale na nie to trzeba lat a nawet dziesiatek lat nieleczenia.
Choc oczywiscie zdarzenie w typie ze w restauracji zaklinowywuje sie buzia w szerokim otwarciu i nie mozna zamknac i wszyscy patrza jest najbardziej spektakularne. :D :D
Ale sa tez inne powiklania. ale na nie to trzeba lat a nawet dziesiatek lat nieleczenia.
ostatnio nie moge sie w ogóle rozciągać, bo chyba zostałam za mocno "docisnieta" :029: nigdy rozciąganie nie sprawiało mi wiekszych problemow, ale teraz ledwo moge szpagat zrobic, a to tez troche "przymusem'. zastanawiam sie czy to nie jest jakies naderwanie miesnia/ sciegna i czy mam na razie dac sobie spokuj, czy spróbowac to jakos rozciagnąć..
ktos tak mial? :)
ktos tak mial? :)
-
calawtrawie
- Posty: 64
- Rejestracja: czw lis 05, 2009 10:11 pm
Ja tak miałam... zrobiłam szpagat na lewą nogę i aż usłyszałam że mi coś 'strzeliło'. Teraz szpagatu już nie zrobię (ani na prawo, ani na lewo). I raczej nic z tym nie robię bo na samą myśl o zrobieniu szpagatu zaczynam się stresować ze znowu mi się coś stanie. Rozciągam się do tego momentu ile tylko mogę... i mam nadzieje że z czasem będzie coraz lepiej :)