Kontuzję i powroty
Pamiętam, jak w 2klasie szkoły baletowej miałyśmy próbę na sali. I w pewnym momencie źle postawiłam stopę i mi się kostka skręciła. Powiedziałam to pani profesor, a ona to olała i powiedziała, żebym dalej ćwiczyła. I przez miesiąc nie mogłam tańczyć i miałam żal do tej pani, że tak mnie potraktowała...
Ostatnio miałam problem z kolanem. Za mocno stanęłam na wyprostowanym kolanie i prawdopodobnie mi się skręciło. Ale nie poszłam z tym do lekarza, bo stwierdziłam, że nic mi nie będzie. :) miałam rację, bo po 2tygodniach mi przeszło. :)
Ogólnie to w dzieciństwie miałam liczne złamania i skręcenia. Po prostu byłam bardzo ruchliwym dzieckiem. :P
Ostatnio miałam problem z kolanem. Za mocno stanęłam na wyprostowanym kolanie i prawdopodobnie mi się skręciło. Ale nie poszłam z tym do lekarza, bo stwierdziłam, że nic mi nie będzie. :) miałam rację, bo po 2tygodniach mi przeszło. :)
Ogólnie to w dzieciństwie miałam liczne złamania i skręcenia. Po prostu byłam bardzo ruchliwym dzieckiem. :P
sisha945
tez mialam podobnie i mam, jakos w ferie tego roku cwiczac do wystepu bez wiekszej rozgrzewki robilam arabesque na lewej nodze . na poczatku byl to maly ból teraz chodze w bandażu elastycznym i mascia smaruje no i cwiczenia rehabilitacyjne ale na tance jezdze bo zwyczajnie nie mam czsu na takie głupoty jak naderwania, naciagniecia choc nie rozciagam sie za mocno, i uwazam na siebie :smile:
tez mialam podobnie i mam, jakos w ferie tego roku cwiczac do wystepu bez wiekszej rozgrzewki robilam arabesque na lewej nodze . na poczatku byl to maly ból teraz chodze w bandażu elastycznym i mascia smaruje no i cwiczenia rehabilitacyjne ale na tance jezdze bo zwyczajnie nie mam czsu na takie głupoty jak naderwania, naciagniecia choc nie rozciagam sie za mocno, i uwazam na siebie :smile:
-
raspberry6
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz sie 07, 2011 6:25 pm
6 tygodni temu skręciłam sobie kostkę i było to skręcenie 2 stopnia. Byłam u lekarza i powiedział mi, że leczenie (jak najmniej ruchu oraz noszenie opaski stabilizujacej) powinno trwać 6 tygodni. Właśnie tyle minęło i chciałabym wrócić na balet, ale mam taki problem, że chociaż noga mnie już w ogóle nie boli to wciąż nie mogę prawidłowo obciągnąć stopy, jakby coś się zablokowało. Nie wiem czy tak mi juz zostanie czy mam dalej czekać na poprawę? Miał ktoś może podobną sytuację?
Raspberry6 - ja miałam, skręciłam kostkę rok temu (rok i 1,5 mies.), dopiero od niedwna (jakieś 3 miesiące) mogę to stopą pracować normalnie, teraz jest znacznie słabsza od mojej lewej (nie skręconej stopy).
Mi przy skręceniu prawie pękła torebka stawowa i wydstał się z niej płyn, przez co powstała cysta w kostce zewnętrznej i będę ją miała do końca życia. Teraz mnie nie boli, ale wiem, że czasami może. Przez miesiąc miałam bardzo intensywną fizjoterapie (pole magnetyczne najbardziej mi pomogło!) ale to jednak kwestia czasu.. Takze przejdzie napewno, ale moze to troche potrwac..
Mi przy skręceniu prawie pękła torebka stawowa i wydstał się z niej płyn, przez co powstała cysta w kostce zewnętrznej i będę ją miała do końca życia. Teraz mnie nie boli, ale wiem, że czasami może. Przez miesiąc miałam bardzo intensywną fizjoterapie (pole magnetyczne najbardziej mi pomogło!) ale to jednak kwestia czasu.. Takze przejdzie napewno, ale moze to troche potrwac..
-
raspberry6
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz sie 07, 2011 6:25 pm
Ja bym na twoim miejscu poszła do fizjoterapeuty - oni własnie dadzą Ci odpowiednie cwiczenia dla TWOJEJ stopy. Bo każdy jest inny,cwiczenia, które np. mnie pomogły Tobie mogą zaszkodzić.
Możesz pójść nawet na jedną wizytę i dadzą Ci zestaw ćwiczeń, które możesz sama robić w domu, do tego np. masaże, krioterapie, pole magnetyczne czy inne zabiegi przyspieszające powrót do formy. Myślę, ze warto:)
Możesz pójść nawet na jedną wizytę i dadzą Ci zestaw ćwiczeń, które możesz sama robić w domu, do tego np. masaże, krioterapie, pole magnetyczne czy inne zabiegi przyspieszające powrót do formy. Myślę, ze warto:)
Dos dawno temu (ok.4 msc) zrobilam cos z kostka nie wiem ci bo nie bylam u lekarzy ale nie moglam stawac na tej nodze bo bolala strasznie spuchla i byla sina przy upadku bardzo glosno chrupnela. Nie pamietam do konca co sie stalo bo zarejestrowalan tylko rozluznienie miesni to ze lece i ten trzask upadlan i nie moglan wstac nie mialam czucia w nodze.
Teraz kostka mi dalej doskwiera ale bola mnie wszystkie miesnie sciegna wiazadla i kosci opuchlizna ciagle nie zeszla a nawet sie powieksza a skora zmienila kolor na taki jakby zoelonofioletowy.
CY ktos mial cos podobnego?
Teraz kostka mi dalej doskwiera ale bola mnie wszystkie miesnie sciegna wiazadla i kosci opuchlizna ciagle nie zeszla a nawet sie powieksza a skora zmienila kolor na taki jakby zoelonofioletowy.
CY ktos mial cos podobnego?
Jeju! Idz do lekarza natychmiast! Wygląda to na skręcenie stawu skokowego, być może nawet rozerwanie torebki stawowej (ja to miałam - opuchlizna po 3 dniach zeszła a skoro u Ciebie to już 4 miesiąc!?)
Przy skręceniach czasami nawet wymagane jest zalozenie gipsu/buta ortopedycznego i te kontuzje mogą być o wiele poważniejsze niż złamania.
Idz do ortopedy jak najszybciej, na pewno będziesz musiała zrobić przeswietlenie, usg a na teraz to rób okłady z altacetu.
Przy skręceniach czasami nawet wymagane jest zalozenie gipsu/buta ortopedycznego i te kontuzje mogą być o wiele poważniejsze niż złamania.
Idz do ortopedy jak najszybciej, na pewno będziesz musiała zrobić przeswietlenie, usg a na teraz to rób okłady z altacetu.