Kontuzję i powroty

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Doma:)
Posty: 63
Rejestracja: pn kwie 26, 2010 2:00 pm

Post autor: Doma:) »

Ja miałm problemy z kolanem, nie mogłam wejśc na pointy , bo mnie strasznie bolało.Naszczęście mi przeszło. :smile:
Nell
Posty: 50
Rejestracja: ndz gru 16, 2007 8:10 am

Post autor: Nell »

Czasami samo przestaje. Gorzej jak się ignoruje coś co jest poważne, wtedy się mogą zacząć problemy :/ . A przynajmniej tak myślę
Bambyno
Posty: 151
Rejestracja: ndz sty 17, 2010 6:00 pm

Post autor: Bambyno »

Pamiętam, jak w 2klasie szkoły baletowej miałyśmy próbę na sali. I w pewnym momencie źle postawiłam stopę i mi się kostka skręciła. Powiedziałam to pani profesor, a ona to olała i powiedziała, żebym dalej ćwiczyła. I przez miesiąc nie mogłam tańczyć i miałam żal do tej pani, że tak mnie potraktowała...

Ostatnio miałam problem z kolanem. Za mocno stanęłam na wyprostowanym kolanie i prawdopodobnie mi się skręciło. Ale nie poszłam z tym do lekarza, bo stwierdziłam, że nic mi nie będzie. :) miałam rację, bo po 2tygodniach mi przeszło. :)

Ogólnie to w dzieciństwie miałam liczne złamania i skręcenia. Po prostu byłam bardzo ruchliwym dzieckiem. :P
agata31
Posty: 236
Rejestracja: pt gru 10, 2010 3:06 pm

Post autor: agata31 »

sisha945
tez mialam podobnie i mam, jakos w ferie tego roku cwiczac do wystepu bez wiekszej rozgrzewki robilam arabesque na lewej nodze . na poczatku byl to maly ból teraz chodze w bandażu elastycznym i mascia smaruje no i cwiczenia rehabilitacyjne ale na tance jezdze bo zwyczajnie nie mam czsu na takie głupoty jak naderwania, naciagniecia choc nie rozciagam sie za mocno, i uwazam na siebie :smile:
raspberry6
Posty: 11
Rejestracja: ndz sie 07, 2011 6:25 pm

Post autor: raspberry6 »

6 tygodni temu skręciłam sobie kostkę i było to skręcenie 2 stopnia. Byłam u lekarza i powiedział mi, że leczenie (jak najmniej ruchu oraz noszenie opaski stabilizujacej) powinno trwać 6 tygodni. Właśnie tyle minęło i chciałabym wrócić na balet, ale mam taki problem, że chociaż noga mnie już w ogóle nie boli to wciąż nie mogę prawidłowo obciągnąć stopy, jakby coś się zablokowało. Nie wiem czy tak mi juz zostanie czy mam dalej czekać na poprawę? Miał ktoś może podobną sytuację?
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Raspberry6 - ja miałam, skręciłam kostkę rok temu (rok i 1,5 mies.), dopiero od niedwna (jakieś 3 miesiące) mogę to stopą pracować normalnie, teraz jest znacznie słabsza od mojej lewej (nie skręconej stopy).
Mi przy skręceniu prawie pękła torebka stawowa i wydstał się z niej płyn, przez co powstała cysta w kostce zewnętrznej i będę ją miała do końca życia. Teraz mnie nie boli, ale wiem, że czasami może. Przez miesiąc miałam bardzo intensywną fizjoterapie (pole magnetyczne najbardziej mi pomogło!) ale to jednak kwestia czasu.. Takze przejdzie napewno, ale moze to troche potrwac..
raspberry6
Posty: 11
Rejestracja: ndz sie 07, 2011 6:25 pm

Post autor: raspberry6 »

Lorenzo, dzięki za odpowiedz. Jednak mój przypadek jest trochę inny, bo nie mam uszkodzonej torebki stawowej. Czy znacie może jakieś ćwiczenia, które mogłabym robić aby rozruszać tą stopę?
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Ja bym na twoim miejscu poszła do fizjoterapeuty - oni własnie dadzą Ci odpowiednie cwiczenia dla TWOJEJ stopy. Bo każdy jest inny,cwiczenia, które np. mnie pomogły Tobie mogą zaszkodzić.
Możesz pójść nawet na jedną wizytę i dadzą Ci zestaw ćwiczeń, które możesz sama robić w domu, do tego np. masaże, krioterapie, pole magnetyczne czy inne zabiegi przyspieszające powrót do formy. Myślę, ze warto:)
bluberry
Posty: 12
Rejestracja: czw maja 30, 2013 12:31 pm

Post autor: bluberry »

Dos dawno temu (ok.4 msc) zrobilam cos z kostka nie wiem ci bo nie bylam u lekarzy ale nie moglam stawac na tej nodze bo bolala strasznie spuchla i byla sina przy upadku bardzo glosno chrupnela. Nie pamietam do konca co sie stalo bo zarejestrowalan tylko rozluznienie miesni to ze lece i ten trzask upadlan i nie moglan wstac nie mialam czucia w nodze.
Teraz kostka mi dalej doskwiera ale bola mnie wszystkie miesnie sciegna wiazadla i kosci opuchlizna ciagle nie zeszla a nawet sie powieksza a skora zmienila kolor na taki jakby zoelonofioletowy.

CY ktos mial cos podobnego?
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Jeju! Idz do lekarza natychmiast! Wygląda to na skręcenie stawu skokowego, być może nawet rozerwanie torebki stawowej (ja to miałam - opuchlizna po 3 dniach zeszła a skoro u Ciebie to już 4 miesiąc!?)
Przy skręceniach czasami nawet wymagane jest zalozenie gipsu/buta ortopedycznego i te kontuzje mogą być o wiele poważniejsze niż złamania.
Idz do ortopedy jak najszybciej, na pewno będziesz musiała zrobić przeswietlenie, usg a na teraz to rób okłady z altacetu.
ODPOWIEDZ