mity na temat baletu

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote:3ffb5a8e92="jaromir"]Buba napisał/a:
większość osób uważa, że balet jest bardzo łatwy


Zupełnie się z tym nie zgodzę[/quote:3ffb5a8e92]

A ja nie zgodzę sie Tobą J, bo sama wiele razy to slyszalam. Jest takie przekonanie na szczescie coraz rzadziej spotykane na skutek tego, ze teraz jest moda na taniec i ogolnie ludzie sa coraz bardziej wyedukowani. Ale jest. I nawet czasem, rzadko ale czasem sie zdarza, rodzice uczniow SB w mlodszych latach tak uwazają.
jaromir
Posty: 281
Rejestracja: pt lis 21, 2008 9:39 am

Post autor: jaromir »

Przyznam sie, ze nigdy dotąd nie pytałem "czy balet jest łatwy czy trudny?"
Może to tylko moje zdanie, zapytałem już jedna osobe, która zapytala mnie : - a kto uważa , ze jest łatwy?
... ?

Musze w związku z tym zrobic nieformalną sondę wśród znajomych i spotykanych osób.
Iluane
Posty: 116
Rejestracja: pn lis 24, 2008 5:57 pm

Post autor: Iluane »

Ja też się spotkałam z tym, że ludzie mówią, że balet jest łatwy...
Że to tylko jakieś tam machanie nogami i rękami :roll:
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

Mi sie wydaje ze to nie jest tak ze ludzie uwazają balet za łatwy / trudny, tylko nie zdają sobie sprawy z tego ile pracy i wyrzeczen to kosztuje. i do tego nie wiedzą, że nie zdają sobie z tego sprawy.
część podziwia baletnice za "dreptanie na palcach i naciąganie nóg" ale gdy chcą się nauczyć najprostszej rzeczy jest wielkie zdziwienie ze to tak może bolec, być takie trudne, czy nawet ze nie potrafia tego zrobić.
Kasul
Posty: 116
Rejestracja: sob sie 08, 2009 2:59 pm

Post autor: Kasul »

Wiele razy słyszałam,jak ktoś mówi"balet?no,te,piruety,takie skoczki ,i takie drewniane różowe baletki.No,i jeszcze chłopcy w rajtuzkach!"zasłyszane i dokładnie tu zacytowane :(
Smutne.
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

I jescze roż... dużo różu, i takie sterczące kiecuszki, i jeszcze koczki...
Faktycznie SMUTNE...
Lecz bądźmy szczerzy, to o nich źle świadczy.
Lovett
Posty: 70
Rejestracja: czw maja 21, 2009 3:51 pm

Post autor: Lovett »

pewnie, że źle.
jak można być niedoinformowanym
w temacie, który należy do historii ..
ja jeszcze kiedyś słyszałam, że baletnice to napewno
tak naprawdę nie chodzą na czubkach palców i wcale nie
sprawia im to bólu.
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Najsmutniejsze mity krążą o charakterze lub, co gorsza, orientacji tancerzy męskich. Lepiej tego nie słuchać, można się załamać.
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

[quote:423d3c468b="julianka"]Lecz bądźmy szczerzy, to o nich źle świadczy.[/quote:423d3c468b]
Nie zgodzę się. Nikt nie wie wszystkiego. Wielu z nas nie widzi nic poza baletem i jego wiadomości na inne tematy są lekko ograniczone. Czym różnimy się od ludzi, którzy nie potrafią powiedzieć z jakich ćwiczeń składa się lekcja, a tym bardziej ich wykonać? Nie bądźmy źli na "cały świat ignorantów" z powodu ich niewiedzy. Niewiedzy w tym jednym, cholernym temacie, który dla nas może jest całym życiem, ale dla innych w ogóle nie istnieje i nie ma w tym nic złego. Przecież my też bardzo wiele nie wiemy o pasjach nawet naszych znajomych, przyjaciół czy członków rodziny. Zastanówmy się, za nim staniemy się hipokrytami.
Nie ma nic złego w niewiedzy - ona jest wyjątkowo popularna i taka pozostanie. I chyba wolę, żeby zostało tak jak jest, żeby grono baletomanów było wyjątkowe i kameralne.
Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś zaczyna krytykować lub wielbić (!) balet, nic o nim nie wiedząc. Wtedy, zgadzam się, taka postawa jest, pożal się Boże, żałosna. Ale uważam, że takimi osobami nie należy się przejmować, tak czy siak nie przekonamy ich do swoich racji, a po co niepotrzebnie strzępić sobie język? Lubię w balecie to, że jest sztuką wysoką, tylko dla wybrańców. To jest w nim piękne.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

bardzo mi się podoba Twoje podejście. Ludzie tu sie często oburzają że innym balet sie kojarzy ze skoczkami, piruetami, kolorem różowym i baletkami. Co do orientacji seksualne balet nie stanowi jedynego środowiska które skupia może i więcej gejów, podobne profesje to styliści, często gęsto artyści, piosenkarze, aktorzy, więc nie widzę by balet był tu jakoś wyjątkowo pokrzywdzony. Myślę że wiele z nas ma bardzo mylne pojęcie na temat górników, strażaków, prawników, lekarzy i setek innych zawodów. też się kierujemy stereotypami, i świadczy to o nas źle? jakoś mi się nie wydaje. trudno żeby każde wiedział wszystko. [quote:e50cca4c45="Lovett"]jak można być niedoinformowanym
w temacie, który należy do historii .. [/quote:e50cca4c45]
ludzie są niedoinformowani w kwestiach należących do współczesności, więc jak można oczekiwać od wszystkich śledzenia historii baletu? a trudno komukolwiek odebrać prawo do wypowiadania się, może nie wszystko się wszystkim podoba, ale na tym polega różnorodność.
ODPOWIEDZ