wszystko o szpagatach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

jak ma się dziesięć lat i idzie się do osb, to raczej trzeba być już rozciągniętym...
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

może nie rozciągniętym ale ma się ku temu wysokie predyspozycje, i przy codziennych ćwiczeniach bardzo szybko się go nabywa można powiedzieć naturalnie :)
takedream
Posty: 33
Rejestracja: sob cze 26, 2010 8:49 am

Post autor: takedream »

wow, jakie szybkie odpowiedzi. Dziękuję bardzo. :)
ja mogę jeszcze zaproponować pewne ćwiczenie (jeżeli już było - Przepraszam, ale nie przejrzałam całego działu).
wygląda to tak, że stoisz (najlepiej przy drążku, ale ściana też się sprawdzi) z wykręconymi nogami i podnosisz jedną z Nich, powiedzmy, że lewą. prawa zostaje w pozycji wykręconej, a lewą podnosimy obok głowy i ręką prawą trzymamy podniesioną nogę, najlepiej w taki sposób, żeby noga była za ręką, a ręka ją 'ściska'.
:D

edit:
łatwiej chyba trzymaćr ęką lewą (jeżeli podnosimy lewą nogę)
Dolores1984
Posty: 237
Rejestracja: wt paź 12, 2010 1:49 pm

Post autor: Dolores1984 »

Mam do Was pytanie drogie dziewczyny( przepraszam jeśli uraziłam panów)

Otóż od jakiegoś czasu chodzi po mojej głowie taki pomysł żeby nauczyć się choć jednego elementu baletowego ,niby jestem tu z powodu książki ,ale dlaczego nie zrobić by czegoś dla własnej frajdy?
Staram się zrobić szpagat męski. Moje pytanie jest takie czy jak siadam np. na podłodze i staram się jak najbardziej rozszerzyć nogi i boli mnie strona zewnętrzna na wysokości biodra, tak ma być? Czy to raczej podejrzany ból?
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

mam dokładnie to samo. jak dłużej posiedzisz to ból się zmniejsza, czasem może zniknac. Ale tez uważaj bo ja w ten sposob nadwyrężyłam ścięgna, kiedy zbyt mocno się forsowałam.
Dolores1984
Posty: 237
Rejestracja: wt paź 12, 2010 1:49 pm

Post autor: Dolores1984 »

Czyli ,że ten ból to nic złego? Tak ma być?
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

wiesz, zawsze jak chcesz pogłębić swoje możliwości rozciągnięcia to boli :)
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

nie mogę tego znależć, ale zaczyna mnie to intrygować.
[img:21c798c08a]http://img213.imageshack.us/img213/7866/mg2944qx0.jpg[/img:21c798c08a] jak wyćwiczyć mięśnie aby utrzymać tą nogę w powietrzu czy to z przodu czy z tyłu, z boku. Jak podnoszę nogę to mnie natychmiast mięśnie bolą. Znacie jakieś ćwiczenia na ich wzmocnienie?
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

proszę jaki ładny i bagaty w strony temat :)

http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=2384&highlight=podnoszenie+n%F3g
lyricaless
Posty: 13
Rejestracja: pt sie 27, 2010 5:32 pm

Post autor: lyricaless »

Witam ! Mam problem. Chcę się dociągnąć do sznurka. Po bardzo dobrej rozgrzewce udaje mi się zrobić szpagat damski na prawą i na lewą (choć z tą mam większy problem). Od piątku rozciągam się do męskiego za pomocą książek. Mam takich 6 identycznych, kłądę je jedna na drugiej i schodzę w dół. O ile się nie mylę - wtedy ciężar ciała mam na nogach, nie na rękach (na zajęciach schodzimy do męskiego podpierając się rękami) i wydaje mi się bardziej mnie to rozciąga i bardziej mnie boli. Aczkolwiek... już powiedzmy dobiłam do 3 książki czyli zostało mi 6 cm do szpagatu męskiego. Na zajęciach schodzimy w dół mając stopy na ziemi, przez cały czas. Kłopot w tym, że na wys 6 cm jest do już niemożliwe bo bolą mnie kostki i znak zapytania ? MOGĘ JUŻ STOPY PUŚCIĆ, PRAWDA ? I drugie pytanko - bo już na tej wysokości ślizgają mi się stopy i nogi już nie są rozwarte na 180* tylko już 170*. Martwię się, że to nie tyle wina śliskich paneli, tylko bioder i że już nigdy nie dobiję do męskiego :( Mam 15 lat i kurcze strasznie strasznie chce zrobić ten męski. Jest jakiś sposób, żebym nogi miała równo ?
ODPOWIEDZ