Polski Balet Narodowy sezon 2012-13

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Ja od dwóch lat liczę na powrót Kurta Weilla :neutral:
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

A ja bym dorzucił jeszcze do tego koncertu życzeń piękny wieczór bachowski, a zwłaszcza kawałki Balanchine'a i Pastora, bo "Green" na szczęście wraca w tym sezonie na scenę kameralną.

Co jest z tą naszą publicznością, że ciągle woli łzawe balety fabularne od genialnych choreografii abstrakcyjnych, które fascynują świat już od bardzo dawna. Z muzyką jakoś wszystko poszło do przodu i ludzie równie chętnie słuchają dziś u nas romantycznych utworów "opowiadających", jak i "czystej" muzyki od Bacha do Lutosławskiego. A z masowymi oczekiwaniami wobec baletu wciąż chyba pozostajemy w czasach króla Ćwieczka. Sam kocham balety klasyczne, ale ile można? Myślę, że to wina miernych umysłów odpowiedzialnych przez lata za balet w PRL-u, zapatrzonych na sowieckie wzorce estetyczne. Po prostu wielkie zapóźnienia edukacyjne. :wink:
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

ująłeś to niezwykle trafnie Ali, choć i za "tamtych" czasów były u nas przebłyski: miniatury Butlera, nawet Bejart, Neumeiera, albo takie "Trzy kawałki" do muzyki Bacewiczówny... ale nie szło to, nie szło. zawsze troche mnie dziwi, a troche oburza gdy osoby na prawde swiatłe i wydawałoby sie obyte, znane jako luminarze nauki i kultury po jakiejs przypadkiem obejrzanej udanej premierze PBN mówią: Nie wiedziałem ze balet/taniec może tak poruszyć/ śmieszyć/opowiadać...

W szerokiej ogólnej obsadzie Śpiacej królewny widnieje sporo nazwisk: oczywiście Milewska, Pietyra, ale również Dryl, Żuk... Będzie co ogladac mam nadzieje :)
pączek_w_maśle
Posty: 15
Rejestracja: sob sie 25, 2012 11:56 am

Post autor: pączek_w_maśle »

A czy widzieliście już wieczór "Miłość i lęk"? Warto się wybrać? Znam tylko "The Green" z tego zestawu ...
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

wieczór ten był w końcu sezonu zagrany zamiast odwołanej Persony - niestety wtedy nie byłam. Oczywiście że warto sie wybrac - dla fragmentów Kurta W. ktorego w całości nie ma teraz w repertuarze i dla prac Bondary i Tyskiego z dawniejszych Kreacji - tez poza tym wieczorem juz nie do obejrzenia, a mysle, ze warto - zwłaszcza WHEN YOU END AND I BEGIN... bardzo niezwykłe
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Z tych "już nie do obejrzenia" ja bym chętniej zobaczył tam ostatniego warsztatowego Bondarę - tego pod dziwacznym tytułem "8m68" do muzyki Amona Tobina. Tytuł-dziwo (adres pocztowy czy co?), ale MOCNA RZECZ!
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

myśle, że będzie jeszcze okazja, może wejdzie do repertuaru - w każdym razie m.in. tą choreografią PBN reklamuje się na płycie o polskim tańcu wydaną przez Instytut Muzyki i Tańca :)
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Na Ejfmana biletów już nie ma, ale za to sporo ich jeszcze na listopadowe przedstawienia "Ech czasu", gdzie w programie: nowy Page, świetny podobno Pastor i słynny Forsythe!!! Czuję, że zapowiada się ostry wieczór. A w balecie Pastora - gdzieś przeczytałem - charyzmatyczny Rubi Pronk, pewnie w premierze, ale nie wiadomo niestety jeszcze czy także w późniejszych przedstawieniach. Znalazłem Pronka w balecie Pastora - fascynujący. Nie przegapcie tych przedstawień jak ja Ejfmana:
http://www.youtube.com/watch?v=uGCItCirUEo
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Ali i o ile wiem u Pastora ostro ćwiczy Maria Żuk :) A co do całego wieczoru to jak zwykle polska publiczność nieufnie podchodzi do wieczoru baletowego i nawet takie nazwiska (a któż by je u nas znał) nie są wystarczającym wabikiem :( Liczmy ze po premierze reklama pantoflowa spowoduje że tak jak na Święta wiosny nie będzie mozna wrecz zdobyc biletów ;)))
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

Wybieram się w maju na "Tristana", dlatego mam pytanie a propos wyboru miejsc na widowni. Czy miejsca z tyłu na parterze lub w amfiteatrze lub ewentualnie na I balkonie są warte swojej ceny? Niestety cena gra dużą rolę i nie mogę sobie pozwolić na najlepsze miejsca, a nie chcę też kupować najtańszych, dlatego chciałabym Was poprosić o radę, które miejsce na widowni wybrać?
ODPOWIEDZ